Nie wyrzucaj choinki – Twoje drzewko może pomóc w zarybianiu jezior!

2022-01-03
Nie wyrzucaj choinki – Twoje drzewko może pomóc w zarybianiu jezior!

Choinka to symbol świąt – trudno wyobrazić sobie bez niej Boże Narodzenie. Żywe drzewka pięknie pachną i tworzą wyjątkową atmosferę. Nic dziwnego, że tak chętnie stawiamy je w swoich salonach. Problem pojawia się po Nowym Roku, kiedy choinki zaczynają gubić igły. Uwaga: świąteczne drzewka nie muszą wcale lądować na śmietniku! Można wykorzystać je do budowy podwodnych tarlisk i tym samym wspomóc zarybianie łowisk. W niektórych regionach (w tym u nas) zajmują się tym lokalne koła wędkarskie. W tym roku postanowiliśmy włączyć się w ich akcję :)

Na czym polega zatapianie choinki?

Choinki są zatapiane w zalewach i wykorzystywane do konstrukcji tak zwanych krześlisk. To sztucznie tworzone tarliska, czyli miejsca, w których ryby składają ikrę. Jak tłumaczy Michał Kolasa, specjalista z naszego okręgu:

„W założeniu krześliska imitują roślinność podwodną, która jest naturalnym substratem do składania ikry w jeziorach i stawach. Ze względu na wahania wody, zbiorniki zaporowe są pozbawione strefy przybrzeżnej roślinności, czyli litoralu. Z tego względu, aby wspomóc rozród ryb, stosuje się krześliska.”

Takie tarliska są co prawda tworzone sztucznie, ale wykonuje się je z naturalnych materiałów – zwłaszcza z jedliny, wikliny, trzciny czy gałęzi. Zdarza się, że wykorzystywane są również sznurki czy pęczki sztucznej włóczki. W zbiornikach zaporowych doskonale sprawdzają się choinki. Okazują się one niezwykle pomocne, wspomagając naturalne tarło ryb w naszych akwenach.

Drzewka są zatapiane pod obciążeniem z kamieni, a następnie podwiesza się je do bojek za pomocą sznurka. W efekcie choinki pozostają w pozycji pionowej i poruszają się zgodnie z poziomem wody w zbiorniku (który pozostaje zależny od pracy elektrowni). Dzięki temu, że drzewka są solidnie przymocowane, utrzymują się na pożądanym poziomie, a to stwarza optymalne warunki do inkubacji ikry.

Żeby nie przeszkadzać rybom podpływającym do krześlisk w tarle, przepisy zabraniają wędkować w okolicy takich miejsc. Wędkarze są o tym informowani przy pomocy tabliczek (umieszcza się je na pływających bojkach). Gdy tarło dobiega końca, krześliska zostają usunięte. Ot, cała filozofia!

 

Dlaczego warto zatopić choinkę?

Przede wszystkim dlatego, że sztuczne tarliska realnie wpływają na ilość ryb w naszych łowiskach. Jak zapewniają specjaliści, krześliska wspomagają naturalny rozród ryb drapieżnych. Na takich akcjach korzystają różne gatunki: zwłaszcza sandacze, szczupaki i okonie, ale także ryby karpiowate – płocie czy leszcze. Efekty może i nie są widoczne od razu (trzeba na nie trochę poczekać – przykładowo proces wzrostu sandacza nie jest zbyt dynamiczny i może potrwać nawet 4-5 lat), ale gra jest z całą pewnością warta świeczki. Tam, gdzie stosowano już choinkowe tarliska, wędkarze biją rekordy w połowach drapieżników – przykładem może być jezioro w Rogowie (powiat żniński).

Po drugie – taka akcja jest ekologiczna, ekonomiczna i opiera się na wykorzystaniu tego, czym już dysponujemy. Bardzo ważnym aspektem praktycznym są koszty. Po świętach choinki są dostępne w dużych ilościach zupełnie za darmo. Nie ścinamy drzewek specjalnie: wykorzystujemy te, które już się nam przysłużyły i zwyczajnie nie wiemy, co z nimi zrobić. Można się zdziwić, jak wiele osób po świętach po prostu wyrzuca swoje choinki do kosza. Tymczasem istnieje prosty sposób na to, żeby podarować im drugie życie, a jednocześnie zwiększyć ilość ryb w naszych wodach.

Jeśli myślisz, że jedna choinka wte czy wewte niewiele zmieni – to nieprawda. Twoje drzewko ma znaczenie. Żeby skonstruować jedno tarlisko, potrzeba około pięćdziesiąt takich choinek. Zapotrzebowanie jest więc ogromne i liczy się dosłownie każda sztuka. Przyjmiemy drzewka w każdych ilościach. Wszystkie ręce na pokład!

Pora na konkrety: jak możesz pomóc? Co zrobić z choinką?

Na początek najważniejsze: nie chodzi o to, żebyś własnoręcznie tworzył podwodne konstrukcje. Tym zajmą się przedstawiciele lokalnych kół wędkarskich, którzy co roku budują krześliska. Wszystko, co musisz zrobić, to dostarczyć nam swoją choinkę, którą prawdopodobnie i tak odniósłbyś na śmietnik.

Drzewka można przywozić do naszego sklepu stacjonarnego (czyli pod adres w Nowym Sączu: ul. Marcinkowicka 80). Będziemy czekać na Wasze choinki od poniedziałku 10 stycznia.

Pamiętaj, że możesz do nas przywieźć więcej niż jedno drzewko. Jeśli masz czas i energię, podpytaj przyjaciół i członków rodziny, co robią ze swoimi choinkami – być może nie mają żadnego sensownego pomysłu i zgodzą się oddać swoje drzewka na tarliska. Wszystkie choinki, które dostarczycie do sklepu wędkarskiego, osobiście przekażemy zaangażowanym w akcję kołom wędkarskim. Z kolei koła, gdy tylko zejdą lody, zajmą się tworzeniem konstrukcji pod tarliska. W planach są trzy okoliczne jeziora: Jezioro Rożnowskie, Czorsztyńskie oraz Klimkówka.

Cieszymy się, że bierzemy udział w tej akcji i aktywnie wspieramy ochronę naszych łowisk. Jak widać, nie trzeba wiele – wystarczy działać z szacunkiem dla zasobów i środowiska, a wszyscy odniosą korzyści. Bo przecież zyskają na tym i ryby, i wędkarze!

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel