Norweski raj dla Wędkarzy - jak tam trafić?

2021-09-20
Norweski raj dla Wędkarzy - jak tam trafić?

Norwegia z jej przepięknymi rzekami, jeziorami i głębokimi, urokliwymi fiordami to jeden z najbardziej atrakcyjnych wędkarsko regionów globu. W norweskich rzekach, takich jak Glomma, Hemsila, Rena czy Borgundselva pływają lipinie i pstrągi o wadze dochodzącej do 8 kilogramów, choć trafiają się okazy powyżej 10 kilo. Na północy można liczyć na spotkanie z łososiem atlantyckim i trocią. Ryby łososiowate można spotkać nie tylko w rzekach. Występują one licznie także w jeziorach, gdzie obok pstrągów i lipieni żyją przepiękne palie zapuszczające się w okresie rójki owadów do rzek. Jeziora norweskie to także do ogromnej populacji szczupaków i okoni o rozmiarach wywołujących dreszcz emocji u każdego spinningisty. Dla pasjonatów wędkarstwa morskiego Norwegia ma do zaoferowania potężne halibuty, dorsze, czarniaki i molwy. Do szczególnie atrakcyjnych morskich łowisk w Norwegii należą archipelag Lofotów i leżąca za kręgiem podbiegunowym wyspa Sørøya. Temat łowienia na morzu w Skandynawii jest bardzo obszerny i na pewno wrócimy do niego w przyszłości. Dzisiaj chcemy Wam przybliżyć sposoby uzyskania informacji o łowieniu na śródlądowych rzekach i jeziorach tego najbardziej wysuniętego na północ kraju kontynentalnej Europy.

Wędkowanie w Norwegii - gdzie zdobyć informacje?



Można skorzystać z usług jednej z wielu firm organizujących wyprawy na ryby. Rozwiązanie to wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeśli jednak radzicie sobie z językiem angielskim i będziecie umieli się dogadać na miejscu to można samemu takie informacje uzyskać. Norwegia bardzo dba o to, aby wędkarze, zarówno ci mieszkający w niej na co dzień, jak i odwiedzający ją w poszukiwaniu wędkarskiej przygody życia dobrze się w niej czuli. Nad rzekami i jeziorami znajduje się wiele campingów, domków do wynajęcia i informacji o tym, jakie ryby można w poszczególnych miejscach łowić. Ale o tym trochę później. Podstawową sprawą dla wędkarza planującego wyprawę do Norwegii jest uzyskanie informacji o tym gdzie co i za ile. Sposób na to jest bardzo prosty. Wystarczy odwiedzić stronę fishspot.no. Dla wędkarzy nieznających języka mamy dobrą informację. Informacje zawarte na tej stronie są dostępne również w języku polskim. Znajdziecie tam nie tylko informacje o łowiskach, ale także punkty sprzedaży licencji, miejsca noclegowe, a nawet sklepy spożywcze i miejsca, w których można wynająć samochód. Nawigacja po tej stronie internetowej jest prosta i przejrzysta. Dodatkowo Norwegowie dbają o to aby po przybyciu na miejsce wędkarz z innego kraju nie musiał domyślać się, nad jaką rzeką czy jeziorem się znajduje, czy też, na jaką metodę wolno tutaj łowić. Infrastruktura turystyki wędkarskiej w Norwegii robi naprawdę wrażenie. Nad każdą rzeką i jeziorem znajdują się tablice informacyjne, parkingi dla wędkarzy i miejsca na biwak. Jeżeli będąc w Norwegii, zobaczycie piktogram przedstawiający rybę z umieszczoną w środku białą literą „P” na niebieskim tle, możecie być pewni, że wskazuje ona miejsce do którego można dojechać samochodem w pobliże rzeki lub jeziora. Ponadto przy każdym parkingu można zobaczyć tabliczki informacyjne odnośnie metody połowu, okresów ochronnych oraz ilości ryb, jaką można zabrać z łowiska. Informacje te są zwykle w dwóch językach: norweskim i angielskim. Jeśli nie wystarczy zeskanować kod i pobrać potrzebne informacje ze strony fishspot.no w praktycznie każdym europejskim języku.



Co trzeba jeszcze wiedzieć o wędkowaniu w Norwegii?


Planując wyprawę wędkarską czy nawet zwykły wyjazd do Norwegii trzeba pamiętać o jednym, obostrzeniach związanych z Covid – 19. Norwegia podchodzi do nich śmiertelnie poważnie. Najlepszym rozwiązaniem jest zaszczepienie się i posiadanie certyfikatu covidowego, czy to w formie elektronicznej na smartfonie, czy też w formie papierowej. Norwegowie honorują obydwa. Gdy nie jest się zaszczepionym, trzeba liczyć się z koniecznością wykonania testu. I to nie tylko na lotnisku w Polsce, ale i po przybyciu do Norwegii. To samo dotyczy osób, które zaszczepiły się, ale nie upłynął odpowiedni okres i certyfikat nie ma ważności. Dotyczy to zwłaszcza szczepionki jednodawkowej. W Polsce certyfikat jest ważny po upływie 14 dni od szczepienia. W Norwegii okres ten wynosi 21 dni. Doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Na szczęście test dał wynik negatywny i mogliśmy kontynuować wyprawę w pełnym składzie. Dokładne informacje o obostrzeniach związanych Covid – 19 znajdziecie na stronie gov.pl. Co istotne informacje z tej strony są zawsze aktualne, przynajmniej w przypadku Norwegii. Warto także pamiętać o limitach przy przewozie alkoholu i papierosów. Norwegia nie jest członkiem UE i obowiązują tam inne zasady.
Na koniec wypada podziękować. Zebranie tych informacji nie byłoby możliwe, gdyby nie jedna osoba – Sebastian. Polak mieszkający w Norwegii i będący jednocześnie przewodnikiem wędkarskim. Znaleźć go możecie na Instagramie. Jeżeli chcecie połowić na muchę piękne lipienie czy pstrągi, skontaktujcie się z nim. Pełna profeska. Transport z lotniska i na lotnisko, wynajem hyty i licencje na połów ryb. O to nie musicie się martwić, wszystko załatwione i przygotowane. Do tego wygodny bus wyposażony w uchwyty na wędki, znajomość języka norweskiego i naprawdę ogromne doświadczenie oraz znajomość norweskich rzek. Dziękujemy Sebastian, za każdym razem, gdy tam jestem, norweskie rzeki bardziej mi się podobają. Na pewno będę chciał tam wrócić.



Jeżeli ten temat was zaciekawił i chcecie dowiedzieć się więcej śledźcie naszego bloga. Już wkrótce relacja z trzydniowego pobytu na jednej z największych norweskich – Glommie.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel