Test wędki Savage Gear SG2 Shore Game.

2021-10-11
Test wędki Savage Gear SG2 Shore Game.

To był maj, pachniała Saska Kępa, szalonym zielonym bzem… To był maj, kiedy nasz tester Andrzej Jodłowski otrzymał dwuskładową wędkę spinningową Savage Gear, SG2 Shore Game 274 cm, c.w. 7 – 23 g. Nie bez powodu wybór właśnie padł na Andrzeja. Wiedzieliśmy, że kij nie będzie miał z nim łatwego życia i tak było. Ponad 100 ryb złowionych w różnych warunkach. Wiele, to konkretne okazy po 70-80 cm. Jak się spisywała SG2? O tym poniżej.

 

Charakterystyka wędek Savage Gear SG2.


Wędki z serii Savage Gear SG2 to kije spinningowe wykonane z japońskich włókien węglowych Toray o charakterystyce, w zależności od modelu 24 lub 30 ton. Wędki te uzbrojono w dobrej klasy przelotki Seaguide Coil Control System. Do mocowania kołowrotka firma Savage Gear wykorzystała uchwyt typu Alien™ wykonany także z włókna węglowego. W tej serii znajdują się zarówno klasyczne spinningi przystosowane do kołowrotków ze stałą szpulą, jak i castingi przeznaczone do łowienia z wykorzystaniem multiplikatora. W naszym teście, jak wspominaliśmy na początku, wykorzystaliśmy klasyczną wędkę spinningową. Test przyniósł kilka ciekawych wniosków.

 


Przeznaczenie wędki Savage Gear SG2 Shore Game


Model SG2 Shore Game stworzono z myślą o łowieniu z morskiego brzegu. Ten średniej mocy kij miał, w założeniu producenta umożliwić daleki zasięg rzutów, dobre czucie pracy wabika, skuteczność zacięcia ryby z dużej odległości i operowanie różnymi rodzajami przynęt. Z racji tego, że do morza z Nowego Sącza, gdzie mamy siedzibę, jest trochę daleko, postanowiliśmy ją przetestować na jeziorze Rożnowskim i odcinku Dunajca powyżej tegoż zbiornika zaporowego. Andrzej Jodłowski specjalizuje się w łowieniu boleni. Przy łowieniu tych ryb zasięg rzutu i możliwość zacięcia ryby z dużej odległości mają fundamentalne znaczenie. Dlatego też przede wszystkim te ryby poddały kij próbie. Oprócz boleni nasz tester łowił także sandacze, szczupaki i okonie.


Wędka Savage Gear SG2 Shore Game - opinia


Zdaniem Andrzeja kij ten dobrze sprawdził się zarówno podczas łowienia na rzece, jak i na jeziorze. Wędka ma szybką akcję, co bez problemu pozwala na posłanie przynęty na odległość kilkudziesięciu metrów. Szczególnie gdy wabikami tymi są ciężkie boleniowe woblery lub wahadłówki. Dobrze spisał się także przy jiggowaniu gumami. Wędka dobrze przenosi wszystkie sygnały płynące od pracującej pod wodą przynęty. Łatwo jest wyczuć kontakt przynęty z dnem, a nawet lekkie, okoniowe puknięcie. Można też w tempo zaciąć rybę. W wyczuwaniu tego, co się dzieje pod wodą z naszą przynętą, pomaga także ergonomiczny uchwyt kołowrotka typu Alien™. Dzięki temu, że został on wykonany z włókien węglowych i został odpowiednio wyprofilowany, dłoń trzymająca wędkę ma bezpośredni kontakt z blankiem. A jakie niesie to z sobą korzyści, spinningistom tłumaczyć nie trzeba. Oczywiście gramatura wędki wyklucza stosowanie lekkiego, typowo okoniowego zestawu, ale z przynętami gumowymi uzbrojonymi w główki o nominalnej wadze około 7 gramów Shore Game radzi sobie świetnie. Pozwala zaciąć okonia i nie rwie mu przy tym pyska na strzępy, tak jak z pewnością zrobiłby to szczupakowy kij, gdy niewielki okoń w przypływie fantazji zaatakuje przynętę niewiele mniejszą od siebie.

Podczas holu niewielkich okoni wędka nie daje zbyt wielkiej frajdy z walki. Okoń o długości 20 – 30 centymetrów to po prostu zbyt słaby dla niej przeciwnik. A o większe na polskich łowiskach jest coraz trudniej. Prawdziwe walory SG2 Shore Game pokazał w starciu z dunajcowymi rapami. I trzeba przyznać, że się spisał. O tym, że wyrzucona z tej wędki boleniowa blacha, której waga oczywiście mieści się w przedziale masy wyrzutowej wędziska, leci po horyzont, już pisaliśmy. Bez problemu też amortyzuje zrywy i odjazdy srebrnej torpedy, nawet takiej, której długość oscyluje koło 80 centymetrów. Aby docenić, jak trudna jest to walka, należy pamiętać, że nurt Dunajca na odcinku pomiędzy ujściem Popradu a jeziorem Rożnowskim jest wartki. A duży, doświadczony boleń z pomocy, jaką w walce z wędkarzem daje siła płynącej szybko wody, chętnie skorzysta.

 


Do zalet tej wędki zdaniem naszego testera zaliczyć należy:


• szybką akcję blanku ułatwiającą zacinanie biorącej ryby
• bardzo dobrą amortyzację podczas holu
• przyzwoite czucie pracy przynęt na wodzie stojącej
• stosunkowo niską cenę zakupu
• dobre mocowanie kołowrotka
• wygodna rękojeść (nie męczy dłoni nawet po kilkugodzinnym machaniu kijem).


Podsumowując, SG2 Shore Game c.w. 7 – 23g to przyzwoita wędka w ekonomicznym przedziale cenowym. Chcielibyśmy jeszcze dodać od siebie coś, o czym Andrzej nie wspomniał. Wędka ta dedykowana jest do łowienia w morzu, dlatego też firma Savage Gear zadbała o to, aby była ona odporna na destruktywne działanie soli zawartej w morskiej wodzie. Na wodach śródlądowych zagrożenie to co prawda nie występuje, ale odporność komponentów wędki, na przykład przelotek, na korozję to niewątpliwie zaleta, a nie wada.


Jest jednak coś, do czego można by było się przyczepić. Przelotki Seaguide CCS, w które uzbrojona jest wędka SG2 Shore Game, osadzone są na niskich stopkach. Przez to przesuwająca się po nich linka ma często kontakt z blankiem i omotkami, a to zwłaszcza gdy używamy plecionki, powoduje pewne problemy, które widać na poniższym zdjęciu.

 


Rok 2021 obfitował w opady deszczu, przez co Dunajec niósł często wysoką i przybrudzoną wodę. Każda plecionka absorbuje drobiny piasku, ziemi i innych zanieczyszczeń i zostawia je potem na blanku wędki, co może prowadzić do zmatowienia lakieru na omotkach przelotek i na odcinku powyżej. Z całą odpowiedzialnością trzeba jednak przyznać, że pierścienie w przelotkach od tego nie ucierpiały, co niewątpliwie potwierdza renomę przelotek Seaguide Coil Control System.


Na koniec trochę rad praktycznych. Pianka na dolniku czasem się brudzi. Czyście ją na mokro. Wycieranie na sucho powoduje wnikanie brudu. Na pracę wędki wpływu to nie ma, ale wygląda nieciekawie. To samo tyczy się zabrudzeń nad przelotkami. Wilgotna szmatka załatwia sprawę, a z czystą wędką przyjemniej będzie pozować do zdjęcia ze złowionym okazem. Niech się łowi, nie tylko na SG 2- jki, ale na każdą wędkę, przynajmniej takie okazy jak na zdjęciu poniżej.

 

Polecane

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel